|
GORĄCZKA Miałem grypę i w gorączce śniło mi się, że ludzie, zamiast chować zmarłych, mogliby preparować ich szkielety i stawiać u siebie w domu. Mój szkielet stałby sobie w holu, wśród innych szkieletów, w galerii przodków. Biały jak marmurowa rzeźba, dostarczałby wrażeń artystycznych, a moje życie wreszcie nabrałoby sensu.
|
|