|
BĘDZIE STAŁ MÓJ PUB! „Tu na razie jest ściernisko ale będzie San Francisco, a tam gdzie to kretowisko - będzie stał mój pub!” Tak jest. krety won. Małe, futrzaste stworzonka, które nic nam złego nie zrobiły, trzeba zabić. Bo my tam chcemy pić piwo. „Już wyciąłem wszystkie krzaki, teraz wożę żwir...” Rośliny won. Niech żyje żwir. Ta piosenka wzbudziła taki zachwyt, że aż sam prezydent Stanów Zjednoczonych o niej usłyszał, i też się nią zachwycił, jako dobrym sygnałem świadczącym o przedsiębiorczości Polaków, a piosenkarze chcieli nawet wykonać ją przed Jego Obliczem z okazji Jego Wizyty, ale Jego Ochrona nie dopuściła ich na odległość głosu.
|
|