|
GRA W REKLAMY
Gry komputerowe zalewają świat. Ale najbardziej popularna gra, w którą gramy wszyscy, to omijanie reklam. W telewizji. W Internecie. Przeskakiwanie z kanału na kanał, odwracanie wzroku od billboardów, wyciszanie radia, zamykanie w komputerze okien, które same wyskakują. I tak dalej. Byle nie wejść na minę. Przeciwnik jest groźny. Zawsze wygrywa. Zawsze nasz wzrok gdzieś padnie, zawsze coś nam się wciśnie w oczy, wskoczy do uszu. Pokonać przeciwnika można tylko w jeden sposób. Omijać go wewnętrznie. Uodpornić się. Wytrenować w sobie głuchotę. Ślepotę. Kompletny brak reakcji na reklamy. Ale to nie jest dobre wyjście. Bo możemy przegapić coś pożytecznego. Coś, co by się nam naprawdę przydało. Czyli reklama zabija samą siebie. Zabija się swoją własną ilością. Tak jak my się zabijamy. Ilością nas samych. Oczywiście nie powinniśmy narzekać, że gramy akurat w tę grę, w sumie dość niewinną. Źle powiedziałem, że gramy w nią wszyscy. Nie, gramy w nią tylko my, którzy żyjemy we względnym dobrobycie i bezpieczeństwie, po jasnej stronie Ziemi. Czyli tylko część żywych istot. Mniejsza część! Reszta gra w inną grę – w omijanie śmierci.
|