|
STAROŚĆ ŚWIATA Na cmentarzu wszystkie odległości rosną. Grób coraz bardziej oddala się od bramy. Brama od przystanku autobusów. Przystanek od sprzedawcy doniczek z kwiatami. Wszechświat się rozszerza. To normalne. Dziwne też, że zwiększa swoją masę. Doniczki robią się coraz cięższe. Ziemia do kwiatów coraz twardsza. A poza cmentarzem? Drugie piętro jest coraz wyższe. Torba z zakupami coraz cięższa. To oznaki starości, oczywiście. Ale są też oznaki starości świata. Podmiejska działka się oddala. Kiedyś podróż na działkę trwała pół godziny, teraz półtorej. Im szybsze mamy samochody tym wolniej jedziemy. Korki. I jeszcze raz korki. Wypad za miasto staje się całą wyprawą. Przestaje się opłacać. Jest coraz droższy, czasowo i finansowo. Więc z konieczności jeździmy coraz rzadziej. To sygnał. Tak będzie ze wszystkimi podróżami. Człowiek przestanie się poruszać. Euforia tanich podróży szybko się skończy. I wrócimy do czasów kiedy Balzak do pani Hańskiej jechał w odwiedziny przez cały tydzień.
|
|