|
11:56:43POBIERZ AKTUALIZACJE Prawie codziennie mój komputer się pyta, czy ma coś zaktualizować. Prawie zawsze odpowiadam: Tak. Aktualizuj. Podobne pytanie powinien zadawać nam język. Bo język, owszem, aktualizuje się, ale w tempie mniej więcej takim jak reformuje się kościół katolicki. A może i jeszcze wolniej. Tymczasem w języku jest mnóstwo śmieci z poprzednich wersji, i dzisiaj te śmieci spróbujemy wyczyścić, a w każdym razie je wskazać - niech się wstydzą. „Stworzenie” (w znaczeniu przedstawiciel fauny) - słowo, które odbija kreacjonistyczny światopogląd naszych przodków. Uaktualniona wersja tego słowa: „organizm” lub „istota”. „Popełnił samobójstwo” - (tak jak popełnił grzech, zbrodnię itp.) Uaktualniona wersja: „dokonał samobójstwa”. Albo może nie, bo słowo dokonał też jest intencjonalne, ale w drugą stronę, w stronę pozytywną, bo przecież potrzeba wielkiej odwagi i determinacji aby dokonać samobójstwa. Może więc, aby być bezstronni, mówmy po prostu: „zrobił samobójstwo”. „Postąpić po ludzku” - ten zwrot może pozostać tak jak jest, natomiast jego desygnat jest zupełnie nieaktualny. W wersji 2.01 desygnatem było: „postąpić uczciwie, porządnie, z dobrocią”. W wersji upgradowanej do 2.010 „postąpić po ludzku” oznacza „okrutnie”. A właściwie oznaczało to zawsze, tylko w poprzednich wersjach o tym nie wiedzieliśmy. „Bezduszny” - słowo nie istnieje w nowej wersji leksykonu, odkąd wiadomo, że dusza jest wymysłem naszych prymitywnych przodków. Zamiast tego proponuje się słowo: „humanitarny” - sens mniej więcej ten sam. Kolejna zmiana w nowszej wersji to unifikacja wariantów. Odkąd wiadomo, że zwierzęta i ludzie to niemal takie same organizmy, zasługujące na jednakowy szacunek, twórcy leksykonu zrezygnowali w nowej wersji z wariantów pogardliwo-upadlających. Nie ma już rozróżnienia na „umarł” (człowiek) i „zdechł” (pies, kot, delfin, dżdżownica). Jest po prostu „umarł”. Bez względu na to, kto. Podobna zmiana dotyczy unifikacji wariantów takich jak: „kopulować” - „parzyć się”, „cudowne dzidziusie” - „miot”, „zamordować” - „dokonać uboju” (zwróćmy uwagę na słówko „dokonać” w zwrocie dotyczącym „uboju”, którym to słówkiem nasi przodkowie, twórcy poprzednich wersji języka, starali się uhonorować zabójcę). Aktualizacje są dostępne również w słownikach encyklopedycznych. Na przykład hasło „zwierzęcy strach” w dotychczasowej wersji encyklopedii oznaczało „bardzo silny strach, nie do opanowania, panika, stan odczuwany przez zwierzęta, w przeciwieństwie do lęku, który odczuwa człowiek i nad którym człowiek umie zapanować”. W wersji upgradowanej mamy już rzeczywiste znaczenie tego zwrotu. „Zwierzęcy strach” wziął się stąd, że zwierzęta się nas boją. Na nasz widok wykazują ewidentne oznaki lęku, a nawet paniki. Są bowiem mądre i wiedzą, czego się po nas spodziewać. Na tej podstawie autorzy update’u ułożyli encyklopedyczne hasło „zwierzęcy strach”: „paniczny strach przed ludźmi”. Słownik frazeologiczny natomiast niewiele się zmienił. „Traktować jak psa” pozostało bez zmian. „Uciekał jak ścigane zwierzę” - również. Natomiast „postąpił po świńsku” w nowej wersji brzmi „postąpił po ludzku”. Można by tak długo, i pewnie się jeszcze w to zabawię, a każda nowa wersja, jak przystało na aktualizację, będzie lepsza od poprzedniej.
|